Nowe życie i nowe wyzwanie – rzucam palenie!

Odkąd zaczęłam swoją „karierę palacza tytoniu” praktycznie nigdy nie miewałam myśli o rzuceniu papierosów. Sprawiało mi to taką przyjemność, że po prostu nie chciałam przestać palić. Nie przekonywały mnie żadne nagłaśniane w mediach negatywne skutki palenia ani komentarze członków rodziny lub znajomych typu – „przestań wreszcie palić, zniszczysz sobie zdrowie i urodę” albo „każdy papieros zabiera ci kilka minut życia”. Każdy palacz doskonale zna takie teksty. Na mnie nie robiły one wrażenia, dlatego bez żadnych skrupułów oddawałam się przyjemności palenia kolejnych papierosów.